Boho – synonim naszych, modowych czasów.

Kocham się w boho obłędnie. I to nie tylko dlatego, że jest to cudny i niczym nie ograniczony sposób na wyrażanie siebie, ale także ze względu na to jak zaczęła się ta cała chic-historia. Uwielbiam moment, gdy moda uliczna lub po prostu wszystko to, co związane jest z codziennym życiem wpływa na ostateczny kształt kolekcji prezentowanych już później na wybiegach. Ten moment, gdy coś rozszerza swój promień oddziaływania na tzw. „streecie” do tego stopnia, że projektanci nie mogą przejść obok tego obojętnie. Historia mody jest przebogata w takie zdarzenia, nie tylko zresztą mody, ale także sztuki, choćby muzyki. Wystarczy pomyśleć o historii bluesa, reggae czy dalej idąc punk rocka.

made by majdan

Boho. O co w tym wszystkim chodzi?

Lubicie oglądać zdjęcia modelek poza wybiegiem, w czasie ich prywatnego czasu – w tzw. „model of duty”?
Ja, podobnie jak wielu moich znajomych, przepadam. Z wielu względów, ale przede wszystkim ze względu na swobodę stylizacji, którą w tym czasie te kobiety wybierają. „Podglądanie” modelek poza wybiegiem nauczyło nas wiele, przed wszystkim jak swobodnie żonglować elementami mody, być otwartym na wszystkie style. To właśnie te masowo prezentowane stylizacje upatruję jako zaczątek stylu boho. Boho to nic innego jak skrót od bohemy, tej, która w przypadku Nowego Jorku – skąd wywodzi się zjawisko – nie sprowadza się tylko do zadymionych pubów i absyntu. Bynajmniej. Dzisiejsza nowojorska bohema to spuścizna po artystycznych lotach lat 70-tych, to elementy hippisowkiego ruchu tuż po Woodstoku ’69, to w końcu wszystko to, co działo się w modzie – właśnie poza wybiegami. To pewnie też stylizacje niezastąpionej Sarah Jessica Parker, czyli serialowej Carrie Bradshaw.

Boho to trochę wszystko, ale też trochę nic. Jednakże „nic” w najlepszym z możliwych znaczeń. Takie „nic”, które nie pozwala zamknąć się w jednym gatunku i wręcz obligatoryjnie nakazuje poszukiwania stylu. W Stanach Zjednoczonych boho rozpowszechniła Rachel Zoe, w Europie ikoną stylu została okrzyknięta Kate Moss.

Boho rozprzestrzenia swojej działanie i inspiruje w każdym zakątku świata. Szczypta folku, hippisowskiej nuty, trochę romantyzmu, ale i sportowego luzu i boho gotowe. A co najważniejsze w boho? Nie ograniczać się i być sobą, bo bycie sobą zawsze jest chic.

Untitled Catalog 00088 Untitled Catalog 00262Untitled Catalog 00555

www.sylwiamajdan.com